AKTUALNOŚCI

„Wakacyjna AktywAKCJA – wiedza, z której na pewno zrobimy użytek”. Wywiad z Magdaleną Grzankowską, Prezes Zarządu Fundacji PFR

O zakończonej, pierwszej edycji programu grantowego „Wakacyjna AktywAKCJA” rozmawiamy z Magdaleną Grzankowską, Prezes Zarządu Fundacji PFR, pomysłodawcą i organizatorem projektu.
Do programu grantowego Wakacyjna AktywAKCJA wpłynęło ponad 1500 zgłoszeń. Czy spodziewaliście się aż tak wielkiego zainteresowania Waszym programem?
Liczyliśmy na to, że nasza inicjatywa spotka się z ciepłym przyjęciem ze strony organizacji non-profit, ale liczba zgłoszeń przeszła nasze najśmielsze oczekiwania! Cieszymy się z tego, że Wakacyjna AktywAKCJA wypełnia pewną lukę na rynku, wpisując się w potrzeby dzieci i młodzieży z różnych części kraju. Duży odsetek dzieci spędza wakacje w domu, a rodzice nie zawsze są w stanie, z różnych powodów, zagospodarować im okres wakacyjny. W takich sytuacjach to właśnie od lokalnych animatorów, szkół czy domów kultury zależy to, jak najmłodsi spędzą ten czas oraz jakie wyniosą z tych zajęć wspomnienia. Część organizatorów realizuje projekty wakacyjnych aktywacji za darmo, z potrzeby serca i chęci wsparcia lokalnej społeczności. Tym większe brawa im się należą.
Czy na podstawie zgłoszonych projektów można dostrzec pewne trendy w zakresie oferty jaką organizacje społeczne przygotowują na lato dla dzieci i młodzieży?
Oczywiście! Coraz więcej wychowawców i pedagogów przykłada wagę do aspektu ekologii. Nie inaczej było w przypadku naszego projektu. Wiele z nich przesiąkniętych było szeroko pojętą troską i edukacją z zakresu ochrony środowiska. Na jednych zajęciach dzieci uczyły się szyć ekologiczne torby, jeszcze na innych podążały tropem „mieszkańców” rezerwatu. Bliski kontakt z przyrodą cechował większość wspieranych przez Fundację PFR projektów.
To co nas również cieszy to fakt, że zajęcia nie ograniczały się wyłącznie do zabawy czy rekreacji, ale niosły za sobą wyraźny edukacyjny charakter – w regionalnym wydaniu bądź w obszarach, które mogą być każdemu przydatne, bez względu na wiek i miejsce zamieszkania, np. zasady udzielania pierwszej pomocy czy ruchu drogowego.
Wiele letnich aktywności dotyczyło też sfery kulturalnej. Jedna z placówek przez całe wakacje organizowała warsztaty artystyczno-aktorskie, które zakończyły się spektaklem teatralnym z udziałem prawdziwych aktorów, dzięki czemu dzieci mogły przekonać się na własne oczy, jak wygląda praca aktora z publicznością czy proces radzenie sobie z tremą.
Wśród tylu zgłoszeń z pewnością pojawiły się unikalne i oryginale pomysły na letni wypoczynek. Który z nich zwrócił Waszą uwagę?
Oryginalność i unikalność zajęć była jednym z głównych kryteriów wyboru dotowanych przez nas projektów. Honorowaliśmy unikalne podejście do letniej aktywacji, często łączone z przyswajaniem wiedzy na temat swojego regionu i jego historii. Wycieczka rowerowa śladami lokalnego patrona czy zwiedzanie zabytków w większym mieście z wykorzystaniem łamigłówek czy quizów to doskonały sposób na łączenie przyjemnego z pożytecznym, czyli nauki z aktywnością wakacyjną.
Ekipa filmowa oraz wolontariusze Fundacji PFR zjechali niemal całą Polskę. Co ich najbardziej zaskakiwało na miejscu?
Za każdym razie po powrocie do Warszawy ekipa filmowa oraz wolontariusze PFR zwracali uwagę na otwartość i życzliwość organizatorów wakacyjnych zajęć. Wybrane przez nas lokalizacje to w przeważającej części małe miejscowości lub wsie, gdzie bardzo dba się i pielęgnuje kontakty międzyludzkie czy sąsiedzkie. A jednocześnie bardzo docenia się pomoc i wsparcie płynące z zewnątrz. Nasi wolontariusze natychmiast włączali się w działania i czuli się potrzebni.  
Warto tutaj nadmienić o ponadprzeciętnym zaangażowaniu w zajęciach wielu członków lokalnej społeczności niezwiązanych z daną organizację. Dzięki temu pomysłodawcy projektów i animatorzy nie byli pozostawieni sami sobie. Mogli liczyć na pomoc rodzin, przyjaciół, czy sąsiadów. Należy również docenić ich kreatywność, czyli umiejętność zrobienia „czegoś z niczego”. Często przy mocno ograniczonym budżecie oraz wsparciu ludzkim.
Nie ma gotowych scenariuszy na udany wakacyjny odpoczynek. Co jednak budziło najwięcej emocji wśród dzieci-uczestników tych zajęć?
Zazwyczaj sama możliwość spędzenia czasu w formie zorganizowanej – pod opieką  pedagoga lub animatora, z rówieśnikami, na świeżym powietrzu, jest wystarczającą receptą na sukces takich zajęć, a kreatywne połączenie zabawy z edukacją sprawiało, że emocje nierzadko sięgały zenitu, generując mnóstwo wspomnień i pozytywnych przeżyć. Cieszę się, że Fundacja PFR mogła spełniać dziecięce marzenia poprzez ten program.
Okazuje się, że wiele zajęć opartych było na łączeniu aktywnego wypoczynku z edukacją, np. o konkretnym regionie lub jej historii. To chyba jedna z największych zalet organizacji tego typu projektów.
Zgadza się! Wielu organizatorów czy animatorów posiada ogromną wiedzę na temat historii swojego regionu, mocno wykraczającą poza dostępne źródła czy podręczniki. Co również istotne, potrafią ją także „sprzedać” w atrakcyjny sposób, szyty pod młodszych odbiorców, np. w formie podchodów, spacerów tematycznych czy wycieczek rowerowych wypełnionych zagadkami i łamigłówkami.
Jakie inne korzyści odnoszą dzieci z udziału w zajęciach spod szyldu Wakacyjnej AktywAKCJI?
Zajęcia w grupie uczą integracji. Natomiast rywalizacja sportowa – bez względu na wiek, pomaga w radzeniu sobie z sukcesami i porażkami, uczy też brania odpowiedzialności za całą grupę. Wielu uczestników zajęć w ramach Wakacyjnej AktywAKCJI pochodzi z biednych bądź rozbitych domów. Dla nich sama możliwość wyjścia z domu i spędzenia aktywnie czasu w gronie rówieśników była nagrodą samą w sobie.
Nasz program pozwolił też na aktywizację niepełnosprawnych, których nie brakowało w letnich zajęciach. Uczenie się przełamywania swoich słabości i barier poprzez kontakt ze zwierzętami czy zdrowymi osobami są ważnym elementem ich codziennej terapii. Zdecydowanie przyjemniej odbywać ją w miłym, wakacyjny otoczeniu niż w „czterech ścianach”.
Czy planujecie kolejnej edycje projektu czy jeszcze za wcześniej na takie deklaracje?
Zdecydowanie za wcześnie na takie deklaracje. To projekt o skali ogólnopolskiej, kosztujący nas wiele czasu i energii. Chcemy się nim nacieszyć do końca wakacji i zamknąć od strony formalnej. Proszę pamiętać, że w międzyczasie organizujemy inne projekty, a zatem na nudę i brak zajęć nie narzekamy. Na decyzję o kolejnych edycjach przyjdzie jeszcze czas. Na gorąco mogę stwierdzić, że premierowa odsłona Wakacyjnej AktywAKCJI potwierdziła nasze przypuszczenie – jest ogromne zapotrzebowanie na taką formę wsparcia dla dzieci i młodzieży.
Co można by jeszcze usprawnić lub poprawić w kontekście ewentualnych, kolejnych odsłon Wakacyjnej AktywAKCJI?
Zawsze są elementy wymagające poprawy, dlatego jeździmy po całej Polsce, uczestniczymy w zajęciach, obserwujemy i rozmawiamy z dziećmi. Najmłodsi uczestnicy Wakacyjnej AktywAKCJI zawsze są szczerzy – potrafią pochwalić, ale też wytknąć niedociągnięcia.  Po zakończeniu projektu będziemy bogatsi o wiedzę, z której na pewno zrobimy w przyszłości użytek!
Więcej informacji o programie można znaleźć na stronie:
https://fundacjapfr.pl/wakacyjna_aktywakcja.html

Polecamy nasze profile w mediach społecznościowych:

{"popup_goal":"social-traffic","popup_type":"push-notification","gen_btn_text":"Subscribe","fullscreen_popup":"","slider_slide_time":"","when_popup_appear":"page_load","delay":"0","x_second":"0","x_scroll":"0","disappear":"0","exptime":"0","hideclsbtn":"0","clsonesc":"1","email_subject":"","email_heading":"","thank_you_msg":"","email_message":"","popup_ID":22276}